O wycieczce uczniów Szkoły Podstawowej im. Kard. S. Wyszyńskiego w Lecce do Rzeszowa
4 marca 2022r. o godz. 7.45 uczniowie klas III – VIII SP w Lecce wraz z opiekunami pojechali na wycieczkę do Rzeszowa, aby obejrzeć sztukę ,,Biruta i tajemnica rzeki” w teatrze ,,Maska” oraz zwiedzić ,,Rzeszowskie piwnice” – podziemną trasę turystyczną.
Spektakl Katarzyny Matwiejczuk rozpoczął się o godz. 9.00 i trwał do 10.00. Podczas przedstawienia widzowie poznali historię Biruty, dobrej i mądrej wiedźmy, która rozmawiała z ludźmi, zwierzętami i żywiołami, aby im pomóc i udzielić wsparcia. Baśń rozpoczęła się od przybycia Biruty do pewnej wioski, której mieszkańcy chodzili w maskach i sprawiali wrażenie dziwnie spokojnych i obojętnych. Na czele osady stał sołtys Jonas, który ze swoją córką mieszkał w wigwamie. Jego żona zmarła, a on samotnie wychowywał jedynaczkę. Nigdy nie rozmawiał ze swoim dzieckiem na temat śmierci matki dziewczynki, bo był to dla niego temat trudny i bolesny. Cierpiał i to cierpienie głęboko w sobie ukrywał. W dzień udawał, że wszystko jest w porządku i że panuje nad swoimi emocjami, a w nocy chodził nad rzekę i płakał. Podobnie czynili inni mieszkańcy wioski, w dzień udawali spokojnych i zadowolonych, a nocą chodzili płakać nad rzekę, aby się uwolnić od bólu i … swym smutkiem zatruwali wodę w rzece. Wskutek tego jedzenie stało się gorzkie, dzieci w wiosce zaczęły chorować, a zwierzęta były ospałe i osowiałe. Przyczyną była zatruta woda w rzece, ale nikt nie wiedział, dlaczego tak się dzieje. Wiedźma Biruta obiecała pomóc mieszkańcom osady. Jej rada była prosta: nie warto ukrywać w sobie emocji, a zwłaszcza tych negatywnych, takich jak strach, złość, smutek, wściekłość, gniew, zazdrość. Uczucia trzeba uwalniać, czyli wyrażać poprzez rozmowę, krzyk, śpiew, taniec, a czasem wystarczy pobyć w towarzystwie bliskiej osoby i razem sobie pomilczeć. Uwalniane emocje przechodzą przez człowieka i odchodzą, nie zostają w nim i nie niszczą go od środka. Człowiek wolny od negatywnych emocji i myśli czuje radość, lekkość, spokój i zdrowie.
Biruta pouczyła córkę Jonasa, aby zawsze ufała sobie i w trudnych chwilach słuchała własnego serca, bo ono nigdy się nie myli, zawsze zna odpowiedź i wskazuje najwłaściwszą drogę. Wystarczy głęboko odetchnąć ,uspokoić się i zapytać siebie, co mam zrobić, a potem posłuchać…5,10,15 minut w milczeniu i bezruchu… Odpowiedź przyjdzie na pewno i będzie najlepsza z możliwych, bo przypłynie z głębi Twojego serca. Biruta śpiewała o tym piosenkę:
,,Więc kiedy się zgubisz daleko od domu,
Pytając o drogę nie wierz byle komu.
Odetchnij głęboko i serca zapytaj,
Bo w sercu spokojnym odpowiedź rozkwita”
Po spektaklu – pełnym doznań dla odbiorców wrażliwych, o bogatej wyobraźni ( teatr jest sztuką iluzji, w tym przedstawieniu wigwamy to były rozkładane drabiny, a rzeczne fale imitowały niebieskie podłużne lampy umieszczone na błękitnym tle płaskich pudełek) i mało atrakcyjnym dla tych, którym obcy jest świat emocji, wyobraźni i magii – uczestników wycieczki czekał spacer po pięknym rynku, zakończony wejściem do ,,Rzeszowskich piwnic”, podziemnej trasy turystycznej.
Uczniowie zostali podzieleni na 4 zespoły, gdyż jednorazowo na teren obiektu może wejść grupa licząca najwyżej 12 osób. Trasa liczy około 400 metrów i obejmuje 25 piwnic i 15 korytarzy, niektóre z nich są położone około 10 m pod powierzchnią rynku. Przejście wraz z przewodnikiem tej interaktywnej instytucji kultury trwało około 1 godz. i 40 minut. Podczas wędrówki przez korytarze zwiedzający poznali historię miasta, pełną niezwykłych legend, wydarzeń i tajemnic. Na uczestników czekało wiele atrakcji, w tym multimedialnych i interaktywnych, a także dobra zabawa. Każda grupa za udział w grach i konkursach zdobywała wirtualne dukaty. Uczniowie m.in. obejrzeli film przedstawiający historię Rzeszowa, usłyszeli legendę na temat nazwy miasta, opowiedzianą przez Piotra Fronczewskiego, poznali dzieje pierwszego właściciela grodu, rycerza Jana Pakosławica ze Stróżysk, który otrzymał Rzeszów w darze od króla Kazimierza Wielkiego za udane poselstwo do Złotej Ordy, a także odwiedzili wnętrze sklepu kolonialnego, zakład złotnika, zobaczyli przekrój typowej kamienicy oraz lokalizację i zagospodarowanie poszczególnych części domu. Interaktywnie tworzyli herb miasta, łapali nutki, uruchamiali dzwon, który dawniej ostrzegał mieszkańców przed niebezpieczeństwem, uczestniczyli w wirtualnym pożarze miasta oraz innych atrakcjach.
Wędrówka podziemnymi korytarzami Rzeszowa była bardzo ekscytująca, wszystkim ogromnie się podobała, umożliwiła przeżycie niezapomnianej, historycznej przygody.
Przeniesienie się w odległą przeszłość miasta zaostrzyło apetyty uczestników wycieczki, po wyjściu z piwnic wszyscy z ochotą poszli do kameralnej pizzerii ,,Dexter” w pobliżu rynku na smaczną i ciepłą pizzę. Jedzeniu towarzyszyła miła, swobodna rozmowa w przyjaznej atmosferze, jakże odległej od niepokoju i niepewności towarzyszącym Polakom w związku z wojną w Ukrainie.
Powrót do Lecki zaplanowany na godz.14.40 odbył się w terminie. Naładowani pozytywną energią, uśmiechnięci uczniowie rozeszli się do domów. Był to czas beztroskiego odpoczynku, oderwania myśli od konfliktu na wschodniej granicy i cieszenia się tym, co dzień dzisiejszy miał do zaoferowania: miłym towarzystwem, przyjemną podróżą, ciekawym spotkaniem z historią i kulturą.
Agata Domaradzka
Marzena Chochrek
